Dom Nad Kwisą

Dom Nad Kwisą

piątek, 31 grudnia 2010

Pan Stolarz

Jak to dobrze trafić na Dobrego Fachowca! najlepiej starej daty. Takim fachowcem jest Pan Stolarz. Krótko - Franek. Oto dzięki Frankowi sprawy ruszyły z kopyta. Powoli zamykamy dom. A jest co zmykać. samych okien na górze budynku jest 17 na dole 9 do tego drzwi do sieni, do stajni, do budynków gospodarczych...Jednym słowem coś dla Pana Stolarza. Franek zaczął od budynku gospodarczego. Obił deskami górną część muru.

Deski z odzysku czyli fragmenty palet ładnie przestrugane i przykręcone do listew mocowanych na murze.










Drzwi w przejściu pomiędzy budynkiem głównym a budynkiem gospodarczym. Franek użył piękne stare zawiasy ze starych drzwi (leżą obok).









A to już drzwi główne do sieni. Materiał jak na budynku gospodarczym. Tak wyglądały po pierwszej warstwie lakierobejcy Sadolin.










Drzwi do stajni. Franek rozciął je w połowie wysokości tak jak kiedyś robiono. Widać również  drzwi na piętro, którymi w dawnych czasach wrzucano siano i gromadzono je na zimę w poddaszu.







Wejście do sieni od drugiej strony budynku. Franek nabiera coraz większej wprawy.











Zaczyna być sielsko....

niedziela, 12 grudnia 2010

Zima długo trzyma.

Zima na przełomie 2009 i 2010 roku była prawdziwym testem na wytrwałość. W planie wiele prac, ręce aż się same zacierają do pracy a tu jeden opad śniegu za drugim. Czas więc był na stronę logistyczną. Udało się nabyć cegłę rozbiórkową, zamówiliśmy okna i zajmowaliśmy się tzw. czesaniem okazji.
Jak widać na poniższym zdjęciu okoliczne warunki sprzyjały rozrywkom mieszkańców wsi.
Jeszcze trochę czasu i prace ruszą. Oby do wiosny!

środa, 1 grudnia 2010

Rok przemian

Rok 2009 przyniósł wiele zmian w wyglądzie zewnętrznym. Mocno zmieniło się wewnętrzne podwórko i budynki gospodarcze. Po ukończeniu odtworzenia dachów można było uporządkować "przybudówki".
Dorabiając drzwi i wszelkie inne zamknięcia, równolegle rozpoczynając budowę tarasu przed budynkiem.
Taras zaczął diametralnie zmieniać geometrie podwórka i wygląd domu, który niejako "urósł".
No i sezon powoli zmierzał ku końcowi.