Dom Nad Kwisą

Dom Nad Kwisą

poniedziałek, 6 czerwca 2011

Jaka metodę wybrać czyli co nieco o remoncie.

Piękna pogoda nam nastała i dobrze! Chociaż trzeba przyznać, że taki ukrop jaki panował w tą sobotę nie sprzyjał wydajnej pracy. Ale irysy kwitną!!

Ale do rzeczy. Wielokrotnie chodziliśmy wokół Siedziby i wewnątrz niej obmyślając metody "jak to ruszyć". Sprawa nie jest prosta ponieważ znacznie zmieniły się realia i inne są oczekiwania dotyczące komfortu użytkowania domu w dzisiejszych czasach. O co chodzi? To proste o ciepło, które działa w dwie strony - w lecie nie powinno zbytnio przenikać do wnętrza domu, a w zimie nie powinno wędrować w przeciwnym kierunku. Pierwsze co na 100% trzeba wykonać to naprawa konstrukcji drewnianej szachulca. Jak już się z nia uporamy pozostaje kwestia wypełnienia konstrukcji szkieletowej. I tutaj jest pies pogrzebany. Bo żeby było jak kiedyś, to należałoby poprawić cegły tkwiące w murze nową zaprawą glinianą i podobną zaprawą tylko z dodatkiem sieczki otynkować wewnętrzną i zewnętrzną stronę muru dając na koniec warstwę gładkiej gliny ew. tynku wapiennego.



 Oba zdjęcia powyżej źródło fachwerk.de/bilder. Górne - klasyczna murarka gliniana; dolne mur i belki czyszczone suchym lodem.
No tak ale kto dzisiaj będzie się tak bawił i w dodatku przenikalność cieplna takiego muru będzie podobna do papieru, no może do tektury. Trzeba na to dużo gliny, jakąś metodę mieszania no i dużo czasu wolnego na taką zabawę.
Z tego co przeczytałem na fachowych stronach niemieckich zajmujących się szachulcami, to trzeba ocieplać. Niestety od wewnątrz, a to znowu nie pasuje nam bo w środku zaniknie piękna drewniana konstrukcja. Co prawda można wykonać taka udawaną "ślepą", ale to nie to samo co oryginał. Wypełniania kratek szachulca cieplejszym pustakiem ceglanym typu MAX nie polecają ze względu na mostki termiczne; są jednak tacy, którzy to wykonują tynkując wierzchnią warstwę tynkiem cienkowarstwowym.
Można wymurować ścianę  z cegły pełnej klinkierowej  i zostawić ją z ładną fugą. Jak poniżej

Natknąłem sie również na metodę, która początkowo wydawała mi się herezją. Jednak jak zagłębiłem się w artykuły opisujące szczegóły, to przyznam, że jest nęcąca. Co więcej znalazłem nawet w okolicy Lwówka Śląskiego dom tak wykończony (jeszcze wtedy nie otynkowany).

Chodzi tutaj o użycie betonu komórkowego czyli bloczków typu YTONG, SILKA itp.No to był szok.Pamiętam, że zawsze powtarzano, że gazobeton pije wodę jak gąbka. To prawda, ale jeżeli budynek już stoi i ma dach z okapem, konstrukcja szachulcowa jest sucha, a zewnętrzną warstwę gazobetonu można otynkować różnego rodzaju zaprawami od cienkowarstwowych do bazujących na glinie...To zrobiło się interesujące. Można dodać jeszcze, że gazobeton łatwo obrobić zwykłą piła, klei się go cienkowarstwowym  klejem i łatwo dopasować kształt a jeszcze że jest ciepły i stosunkowo niedrogi to myślę, że przynajmniej spróbujemy chociaż jedno pomieszczenie tak zrobić. Oczywiście fotostory z procesu będzie zamieszczone na blogu. Przeciętna ściana ma grubość ok 15cm co przy wypełnieniu gazobetonem daje wartość k=0,63, gdy przy glinie jest to k=2,9, cegła wypalana około k=1,0. W przypadku, kiedy zdecydujemy sie na dodatkowe ocieplenie od wewnątrz warstwą grubości 15cm to wartość k spadnie do 0,34 co jest już niezłym wynikiem. No tak ortodoksyjnie to nie jest ale zobaczymy. Zainteresowanych odsyłam do internetu tutaj.

No a oprócz tego w Siedzibie stara zdjęta dachówka zaparkowała na przyszłym parkingu
Wkopane zostały podkłady kolejowe oddzielające tą część od podwórka ( na wierzch pójdzie kliniec bazaltowy).
Pan Czesio wykonał rynnę nad przejściem z podwórka
Podkłady przed budynkami gospodarczymi - będzie bruk - "kocie łebki"
Została wybrana warstwa ziemi z tarasów i ułożono folię pod żwir
A na koniec część sieni już po renowacji stropu ceglanego.

Czyli jak zawsze trochę do przodu!!
 I to by było w tym gorącym tygodniu na tyle. Pozdrawiamy z nad Kwisy!!!

11 komentarzy:

  1. W takim razie niecierpliwie czekamy na fotostory!

    OdpowiedzUsuń
  2. Heh, dylematy wymagają niezłej wiedzy... A dom pięknieje i pięknieje.

    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  3. My jednak zdecydowaliśmy się na ocieplenie od wewnątrz, ale tylko w pokojach pobocznych. W części, że tak powiem, reprezentacyjnej zostawiamy szachulec, jak jest i niestety lekko marzniemy zimą (18 st przy tęgich mrozach, ale mamy dobry piec). Latem nagrzewają się te nasze "reprezentacyjne" pokoje, jak piec chlebowy, zatem coś za coś. W pokojach, gdzie jest ocieplenie od wewnątrz, jest zimą bardzo ciepło (kaloryfer włączamy aby aby, albo wcale), a latem miły chłód. Uzyskaliśmy to metodą najtańszą z możliwych. 10 cm waty mineralnej przykrytej płytami gipsowo-kartonowymi. Na płyty można położyć tynk mineralny, czy inne cudo, lub zwykłą farbę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Już Wy coś tam wymyślicie mądrego i dobrego dla Waszego domu. A odpływ z rynny nad przejściem gdzie? Strop ceglany jak zamkowy, bardzo szlachetny i te kamienie odsłonięte przy drzwiach, podziwiam i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. To wcale nie jest trochę do przodu. To ładne parę kilometrów:-)))Strop wygląda fantastycznie. A co do metody - nie jest łatwo zdecydować. Tak jak my zastanawiając się jak podejść do kwestii ocieplenia ścian z szerokich dech. Od środka - straci się przepiękną, starą fakturę drewna. Od zewnątrz? - ten sam problem. W końcu postanowiliśmy ocieplić wełną mineralną ściany szczytowe - również jedną od środka, bo strasznie zjechana przez czas i wilgoć była i otynkować szczyty budynku - tak jak tradycja nakazuje. A resztę zostawić jak było. I dom latem jest chłodny, a zimą szybko się nagrzewa.
    Nieodmiennie trzymamy za Wasze remonty kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ocieplenie od wewnątrz, wiem coś o tym:D
    nie zwykły ytong tylko multipor,tak? bo ten właśnie jest do ocieplania od wewnątrz http://sklep.xella.pl/sklep.php?md=products&id_p=233&id_c=2_7_13_43&name=ytong-multipor-gr-50-cm&,nasz architekt błagał nas o ten sposób ocieplenia od wewnątrz, i na ściany broń boże wełna co z dylatacją punktem rosy:O... Kicior(tj. ja) upierał się przy piance natryskowej poliuretanowej. Zanim nam do ocieplania przyjdzie Wy już będziecie dawno sobie gniazdować, wnioskuję obserwując postępy;)także jestem ciekawa Waszego montowania ytonga:)może jednak zmienię zdanie;)

    OdpowiedzUsuń
  7. No tak. Chciało by się, żeby było dobrze i oryginalnie, ale tego nie da się łatwo połączyć. Strop ceglany musimy jeszcze zaimpregnować tak, żeby wydobyć głęboki kolor cegły - jeszcze nie wiemy czym to zrobić. Jakieś pomysły ktoś ma??
    Rynna nad przejściem ma na razie krótki łańcuch po którym będzie (powinna) spływać woda czy się sprawdzi - zobaczymy. Co do metod ocieplenia to jeszcze trochę napiszę jakie mamy spostrzeżenia. Widzę, że temat jest "gorący" i nic dziwnego. Ytong/Multipor to w zasadzie to samo tylko różnią się wymiarami i brakiem uchwytów w tym drugim. Natomiast różnice pomiędzy Ytongiem a np. suporeksem, gazobetonem itd. są mniej więcej jak między wieloma rzeczami czyli cena/marka/jakość-dokładność.
    Pozdrawiamy z nad Kwisy!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję inwestycji, trochę zaskakujące, że Wasz projektant wcześniej nie zaproponował odpowiednich rozwiązań.

    a'propos docieplania szachulca, można proponować dwie metody, lekką - od zewnątrz 2x płyta włóknowo-cementowa na ramce pola ekofiber (włókna celulozowe), od wnętrza 2x GK - wyprawy tynkarskie wedle uznania,
    metoda ciężka wypełnienie szachulca bloczkami, od wnętrza 2xGK na ruszcie i 6cm ekofieber, pod płytę obowiązkowo PAROIZOLACJA - bo wszędzie tam gdzie będą nieszczelności izolacji będzie przemarzanie!

    w przypadku ocieplania pomieszczeń od wnętrza obowiązkowo należy stosować wentylację higrosterowalną...

    Na cegłę dla ładnego koloru można polecić środki parafinowe (kiedyś parafina+terpentyna), zewnętrzny bruk i kamień też ładnie zabezpiecza

    Pozdrawiam
    rewaloryzacja.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam,
    Pozwolę sobie się ujawnić (nieco). Śledzę Wasz blog już od kilku miesięcy. Podziwiam oczywiście i trzymam kciuki. A chcę podrzucić myśl następującą: Jeśli nie musicie, to nie impregnujcie tego stropu. Zrobi się ciemno i ciężko w pomieszczeniu. Znamy niedaleko Was dom z tylko oczyszczonym takim stopem. Już kilka lat po remoncie i wygląda czysto, lekko i nie sypie się (jak straszyli niektórzy).
    Pozdrowienia
    Sympatycy z okolicy (niebawem)

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam
    może i ja dorzucę swoje przemyślenia ,bo mam ten sam problem-jaką macie grubość belek w ścianie zewnętrznej?Bo jeśli np.16cm to cegła elewacyjna na zewnątrz,a do niej przykleić 5 cm Multipora.Elewacja piękna,trwała i tania(circa 30zł/1m2 cegła z Krasnika)+50zł/m2 Multipor + tynk + robocizna.W wyniku widoczny szachulec z zewnątrz i wewnątrz.W każdej innej metodzie będzie to utracone-coś za coś.Jasnym jest też,że współczynik bedzie bez rewelacji,ale znowu coś za coś.A dla mnie jest to tego warte,chyba dlatego kupiliście.proszę o konstruktywne inne propozycje..

    OdpowiedzUsuń