Dom Nad Kwisą

Dom Nad Kwisą

poniedziałek, 2 stycznia 2012

Stary rok, a co tam niech żyją pomysły na nowy!!!

Trochę nas nie było na blogu - wszystko przez pojawienie się bardzo ważnego dwulatka. Ale już nadrabiam zaległości. Tak szybko minęły nam ostatnie trzy tygodnie!! No i już mamy Nowy Rok. W imieniu swoim i Władka oraz naszych rodzin pozdrawiamy serdecznie wszystkich czytających, podglądających i zaciekawionych. Oby nowy rok szybko okazał się lepszy od wszystkich innych i przyniósł nam wszystkim zadowolenie!!!

Pomimo zaskakująco ciepłego początku zimy prac nie wykonujemy żadnych, za to sporo myślimy o tym co było i będzie. Stąd ten post o naszych największych osiągnięciach; nie wszystkich i może nie najważniejszych ale istotnych dla nas i takich które nam się wryły w pamięci.

















Na początek - pierwszy nocleg w Siedzibie! No Hilton to, to nie był ale wrażenia niezapomniane!


















Druga rzecz - MadMax czyli nasz sąsiad Marek. Dobrzy sąsiedzi to jest to. Szczególnie jak humor i pozytywne nastawienie do życia są najważniejsze - od razu poprawia się nastrój!!!

















Remont dolnej izby, chociaż trwa nadal i nie zakończony, to dał namiastkę czegoś realnego, prawie że się udało i jest (będzie) fajnie!


Płot, który okazał się niezwykłym i bardzo ważnym płotem!



Pojawiły się oznaki  porządku, czyli rzeczy znajdują swoje miejsca!

A to już zmartwienia na nadchodzący rok - co przyniesie nam remont piętra???


Oby to było światełko w tunelu!!!


Pozdrawiamy serdecznie z nowym rokiem!!!

Mirek, Władek & Rodzina

7 komentarzy:

  1. Pamiętam swoją pierwszą noc w domu. Nie było dachu i był straszny wiatr z gradem, niebieskie płachty szalały nad głową, a ja biegałem z latarką po krokwiach i belkach stropowych, żeby je zatrzymać :). Niech żyją nowe pomysły! Pozdrawiam noworocznie i kaczawsko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oby nadchodzący rok przyniósł wiele wpisów, bo czekam na nie z utęsknieniem:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zrobiliście już bardzo dużo, już jest pięknie, a będzie jeszcze piękniej. Oby ten nowy rok zaowocował w nowe pomysły i odkrycia i przybliżał Was z każdym dniem do końca remontu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkiego co najlepsze w tym Nowym Roku :), będzie na pewno lepszy.

    Moi drodzy, cieszcie się małymi chwilami nie czekajcie na ogromne sukcesy, bo malutkie piękne chwile są codziennie, ale ogromne sukcesy raz na jakiś czas.

    pozdrawiam KASIA

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak patrzę na tę szachulcową ścianę, co też wymyślicie przy jej remoncie? bo to chyba zimna ściana, ale znając Wasze poczynania, dacie jej radę, i tego Wam życzę, pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniały, owocny rok za Wami, jeśli to w ogóle jest możliwe, to niech nadchodzący przyniesie jeszcze więcej sukcesów i pozytywnych emocji.


    Serdecznie pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  7. Czesc! Z wypiekami na twarzy ogladem tego bloga! Dzis startujemy z naszym blogiem i googlajac haslo ' dom z szachulca' trafilam do Was :-)
    Zapraszam tu http://www.domtkacza.pl/wszystko-ma-swoj-poczatek majac nadzieje, ze uda nam sie spotkac w obu miejscach.
    Dobrego Roku zycze pozostajac pod ogromnym wrazeniem, Joanna Siwiec

    OdpowiedzUsuń