Dom Nad Kwisą

Dom Nad Kwisą

sobota, 31 marca 2012

Pali się!

Pali się w piecu kuchennym! Zdun dotrzymał słowa.  Możemy już zagotować wodę na herbatę i ogrzać się, bo pogoda jakby znowu zapatrzyła się na zimę.
Ale pali się i od razu cieplej!!
Piec kuchenny skończony. Zdun zamontował zwieńczenia w kolorze ciemnozielonym.
Zrobiło się ciepło i przyjemnie. Piec został dodatkowo wyposażony w regulator tzw. szyber czyli przesłonę odpływu spalin do komina.
To taka zmyślna rączka z nacięciami wskazującymi na położenie szybra.

A tymczasem Zdun zajęty był budową drugiego pieca w dużej izbie:
Mistrz przy pracy.
Postęp pracy jest imponujący. Mamy nadzieję, że będzie równie dobrze grzał jak piec kuchenny.

Korzystając z ocieplenia w kuchni Władek nie wytrzymał i zaczął przymierzać meble. No może za dużo powiedziane, ale to realizacja zakładanych wcześniej koncepcji.
Najpierw poszła do przymiarki lewa półka ....
Następnie prawa. Dla lepszego efektu dodana ekspozycja talerzy z epoki.
Na koniec wizyty rozpadało się. Chwilami padał nawet grad. No i tyle w ekspresowym tempie. Duża sprawa mieć ciepło w kuchni.
Za tydzień już święta - więc korzystając z okazji składamy wszystkim czytelnikom, obserwatorom i przyjaciołom życzenia WESOŁYCH ŚWIĄT!!!!



14 komentarzy:

  1. Ogień w piecu to jest COŚ! Wielkie gratulacje, dobra i piękna robota. Piec jest śliczny, gustownie grają ze sobą wszystkie elementy. Życzę ciepła i żeby ogień nie wygasał:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękny piec!!!! a żywy ogień to jedna z wielu rzeczy, które lubię NAJBRDZIEJ:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wraz z tym ogniem dom symbolicznie ożył. Piękny piec, a szyber ....
    Bardzo jestem ciekawa, kto rozpalił pierwszy ogień w piecu?
    Gospodyni, czy gospodarz? A może zdun?
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie..a śnieg widzę nie tylko do nas zawitał ;)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie. Jestem zakochana w tym domu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje wielkie i życzenia dla Was i dla Domu. Tak jak M. pisze, dom znów ożył. Jestem zakochana i w domu i w piecu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Piekny ciepły (oby!) piec aby dał wam nie tylko ciepło ale i radość ! Piekne kafle! Mam u siebie w domu kominek żeliwny polski "Kornak",stojący na cegłach obudowanych pięknymi błękitnymi kaflami z lat 20-30 XXw. ornamentyka w stylu zbliżonym do Art Deco.Co ciekawe znalazłam je wyrzucone na śmietnisku! Mąż wstydził sie i stał z boku a ja je wygrzebywałam.Warto było! Pozdrawiam was serdecznie.Danka

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiecie co? Ciepło się u nas zrobiło od Waszego ognia:-))) Rewelacyjnie wyszedł piec chlebowy. Szczerze mówiąc pozazdraszczam, bo u nas szczupłość miejsca w kuchni na to nie pozwala. Czy ja już zachwycałam się należycie kolorem niebieskich drzwi? Bo ogromnie mi się podobają:-)))
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piec ma cudną butelkową zieleń, którą bardzo lubię:)
      A te rustykalne półeczki świetnie się wpasują w przestrzeń kuchni, zaczyna być naprawdę domowo:)

      Usuń
  9. Cóż więcej mogę napisać? pięknie wyszedł; pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piec jest boski i szczerze go zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna kuchnia! Gorąco kibicuję, choć tempo u Was takie błyskawiczne że, czytać i podziwiać nie nadążam:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo podoba mi się Wasza kuchnia :) Zresztą nie tylko kuchnia!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jest piec - jest DOM. taka prawda.

    Gratulujemy i pozdrawiamy :D

    OdpowiedzUsuń