Dom Nad Kwisą

Dom Nad Kwisą

niedziela, 10 czerwca 2012

Stajnia na finiszu

We wczorajszym dniu czekała na nas prawie skończona przez Mistrza Feliksa posadzka w stajni. Okazało się, że zabrakło...160 cegieł. No cóż - musimy dokupić jeszcze cegłę. A oto efekt:

























Widać jak niewiele zabrakło...



























Koniec prac w stajni coraz bliższy. Co prawda został jeszcze do wypiaskowania sufit, ale najbardziej cieszy nas  równa powierzchnia podłogi.

Tutaj dobrze widoczne schody do sieni.
Atak wyglądał to sześć lat temu.....

Oprócz prac w stajni zajęliśmy się odtwarzaniem belek w holu na piętrze.


Trzeba było zlikwidować pozostałości poprzedników.



A tak wygląda to po dokładniejszym przeszlifowaniu belek.
Dla porównania - stan wyjściowy tuż po kupnie Siedziby.....
Kominek - sprawca pożaru.

Na zakończenie przyfrunął do nas skrzydlaty gość - poszukiwał pożywienia w sieni....
Gość skorzystał z otwartych drzwi.

No i po dniu. Czekamy na następny wyjazd i pozdrawiamy znad Kwisy!

7 komentarzy:

  1. co za wnętrza! a myślałam,że lubię tylko drewniane domy!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak tam pięknie się zrobiło...

    OdpowiedzUsuń
  3. O, jak miło do Was zaglądać. Postępy robicie szybkie i coraz piękniej i bardziej harmonijnie w Domu nad Kwisą. Cieszę się, że mogę do Was zaglądać - pozdrawiam czerwcowo.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepięknie :)
    Nasza stajnia przy Waszej to stajenka i wiele czasu minie aż ja doprowadzimy do ładu. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Perfekt sie haben ein schönes Haus

    Liebe Grüße Erich

    OdpowiedzUsuń
  6. Dom pięknieje z każdym dniem. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak pięknie się robi. Życzę wytrwałości w pracach, ponieważ efekt końcowy zapowiada się cudownie:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń