Dom Nad Kwisą

Dom Nad Kwisą

wtorek, 21 sierpnia 2012

No i.....

No i wakacje dużymi krokami zbliżają się ku końcowi. Pogoda nawet dopisuje, bardziej odpoczynkowi niż pracy wokół Siedziby. Ale kolejne wyjazdy przynoszą zawsze coś nowego. Ostatnie trzy soboty Władek walczył z malowaniem ścian i sufitów. No i porządki czynił....
















Dzięki czemu zrobiło się przyjemnie i mniej się człowiek obawia, że jak sie o coś dotknie, to sie wybrudzi. W stajni przez to zrobiło się całkiem, całkiem!

Izba na dole nabrała bieli na suficie i ściany pokryły się delikatnym kolorem. Myśleliśmy o wałkowym wzorku na ścianach ale kto to wykona w dzisiejszych czasach???

Izba wzbogaciła się o "zestaw wypoczynkowy" w starym stylu. Teraz podłoga czeka na swoja kolej czyli bejcowanie, lakierowanie i pastowanie.

Ale co tam izba - kuchnia ożyła! W końcu ściany pokryte białą warstwą farby powiększyły optycznie pomieszczenie. Po malowaniu wjechały "graty" może niekoniecznie w tym samym ustawieniu co poprzednio, ale to się dopracuje.




Do pełni szczęścia brakuje jeszcze kranu z wodą, ale skoro już jest zamontowany zlew, to pewnie niedługo popłynie i woda - mamy nadzieję!

Delikatnie postępują prace przy południowym tarasie. Ceglany bruk położony, podkłady umocowane do gruntu,
pozostało wypełnić płukanym żwirem przygotowane już i częściowo wyłożone folią miejsca. Pójdzie na to pewnie cały Star żwiru, ale to wdzięczny materiał i miły dla oka.

No i tyle na dzisiaj. Mamy nadzieję trochę ruszyć z pracami po wakacjach; to już całkiem niedługo.

Pozdrawiamy znad Kwisy!


13 komentarzy:

  1. Pięknie. Kuchnia super. Ale czajniki na płycie kuchennej. Współczesne czy jakieś "antyki"? Też bym takie chciała. Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. będę nudna, ale powtórzę- ale pięknie!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale sielsko się zrobiło, kuchnia wygląda cudnie:) Lubię takie klimaty

    OdpowiedzUsuń
  4. czy cegła na bruk to zwykła cegła rozbiórkowa czy klinkier jakiś ?? pięknie :D ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To cegła rozbiórkowa ale pełna i dobrej jakości. Klinkier jest jeszcze lepszy.

      Usuń
  5. Może zamiast wałka do ozdoby ścian wykorzystacie jakieś dostępne stylowe szablony. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Coby się wiecznie nie zachwycać mam uwagę:D Podkowę się wiesza odwrotnie, jako U, by szczęście nie uciekało ;) A jak się nie wierzy to się nie wiesza podkowy a np. kolejną patelnię,o! :D


    A nie lepsze by było olejowanie podłóg? Od 20 lat mam pod nogami lakierowany parkiet i o mamo, z własnej woli bym się już nie decydowała...

    Nie wytrzymam jednak - pięknie macie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobione! Co do olejowania to też o tym myślimy.

      Usuń
  7. Serce zaczyna mi bić mocniej jak widzę wpis znad Kwisy i nowe zdjęcia. Powiem tak: mam ładną wiejską, klimatyczną kuchnie, robioną właściwie bez nakładu pieniędzy, ale moje myśli wciąż zaprząta czas, kiedy już te pieniądze na remont i stworzenie wymarzonej kuchni z piecami będą i zrobimy ogromną, wiejską izbę kuchenną ze stołem jadalnym i wielką ilością różnych starych bibelotów, które już zbieramy - coś jak u Was.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ się tam u Was dzieje! Dom pięknieje w oczach. Zwłaszcza kuchnia mnie zauroczyła.
    Pozdrawiam serdecznie!
    A.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wałki (stare) widywałem na jarmarkach staroci. Pzdr,P.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestescie prawdziwymi artystami:)

    OdpowiedzUsuń