Dom Nad Kwisą

Dom Nad Kwisą

wtorek, 6 listopada 2012

Powoli kończymy sezon.

Śnieg znikł - równie szybko jak się pojawił. W zasadzie jakieś prace można wykonać już wyłącznie we wnętrzu domu, pod warunkiem, że napalimy w piecach. Tak było i tym razem. Elektryfikacja postępuje i krok po kroku pojawia się światełko w kolejnych oknach Siedziby.

















Pstryk! I już się świeci - jakie to proste.















Nawet to miłe jak obejrzy się znane nam miejsca w innym oświetleniu.















Na wypadek przerw w dostawie prądu zabezpieczyliśmy zastępcze źródło oświetlenia - latarenkę na świece.















Ościeżnica drzwi w komorze została pomalowana.














W izbie zawisł kolejny obraz,















a także stare lustro w oryginalnej ramie z "zębami wilka", o czym można więcej poczytać na blogu Mateus.



















Na zewnątrz praktycznie już bez zmian














Sporo pracy juz zaplanowanej czeka na przyszły sezon jak choćby dokończenie tarasu południowego.
Przy nim (tarasie) Władek posadził winorośl. Mamy nadzieję, na to, że się przyjmie.
 Dotarły również elementy wyposażenia stajni czyli chomąto z uprzężą,

A na koniec gwóźdź programu czyli dwa oryginalne mosiężne gwoździe, które Władek odzyskał przy okazji remontu drzwi kuchennych. Oczyszczone trafiły na swoje stare miejsce.
Tak wcześnie robi się teraz ciemno, że ani się spostrzegliśmy już "wyszedł" czas.

Tyle w telegraficznym skrócie.Pozdrawiamy znad Kwisy!


7 komentarzy:

  1. Jak zobaczyłam te włączniki to mi się od razu Pewex przypomiał:)) No takie jeansy ino z Pewexu;) Pięknieje u Was oj pięknieje...
    Pozdrawiam, Lambi:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pstryczki obłędne.
    Zazdrościmy światła we wnętrzach;)

    OdpowiedzUsuń
  3. dopieszczacie wnętrza w każdym szczególe- podziwiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie się urządziliście :) porcelanowe włączniki, lampa, a rama - niesamowita! Nie mogę się już doczekać kolejnego posta :)Dzięki i pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  5. Wnętrza prawie udomowione, i ciepło w środku, i światło na pstryk! można mieszkać; bardzo podoba mi się u Was, lustro w tej "zębatej" ramie urokliwe niezmiernie; pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. praca widzę osiągnęła konkretny etap, wszystko wygląda bardzo frapująco

    OdpowiedzUsuń
  7. Trochę kręcimy się teraz wokół dolnych pomieszczeń. Urządzamy, dopieszczamy. Małymi kroczkami do przodu. Na większe prace musimy poczekać do wiosny. Cieszymy się, że podoba Wam się to co robimy! Pozdrawiamy gorąco!!

    OdpowiedzUsuń