Dom Nad Kwisą

Dom Nad Kwisą

wtorek, 27 listopada 2012

Kto przygarnie szczęnięta ???

Na gorącą prośbę świeżo upieczonych "psich rodziców" zamieszczamy zdjęcia szczeniąt. Domu szukają cztery suczki po mamie owczarku niemieckim i ojcu bliżej nieznanym nicponiu. Pieski przebywają obecnie w okolicy Bielan Wrocławskich. Wszystkie informacje bezpośrednio u właścicieli pod numerem telefonu 504-400-978.





A na ostatnim zdjęciu - Mamusia.

niedziela, 18 listopada 2012

Korzystamy z pogody.

No! Zima postraszyła ale jakoś nie spieszy się do nas. I bardzo dobrze! Zawsze jeszcze coś tam można zrobić. Co prawda mróz chwycił i zamarzła nam woda, ale co tam!
No to po kolei. Tym razem Władek sam przeciskał się przez mgłę do Nawojowa Łużyckiego. Dotarł nieco później ze względu na ograniczoną widoczność na drogach.
trochę pourządzał po swojemu. Jak zwykle.
Ale zaczął od  dokończenia dachu na naszej kapliczce.

Potem przystąpił do posadzenia paru roślinek. Musiał z tym poczekać aż rozmarznie trochę grunt.

Bluszcz powinien trochę poprawić wygląd betonowego wzmocnienia słupa i pnia kapliczki.

A tutaj poniżej wyniki  meblowania komory. Wjechały sprzęty z epoki. Szafka, stół i ...




 ....łóżko, w którym brakuje jeszcze kilku elementów ale co tam echt orginal!


 Udało się dokończyć malowanie ościeżnicy drzwi z izby do komory.



Czas pomyśleć o firankach! Macie jakieś propozycje? Chyba trzeba będzie zrobić rajd po znanych nam miejscach!
No i w drogę - wieczór szybko zapada!

Pozdrawiamy!

wtorek, 6 listopada 2012

Powoli kończymy sezon.

Śnieg znikł - równie szybko jak się pojawił. W zasadzie jakieś prace można wykonać już wyłącznie we wnętrzu domu, pod warunkiem, że napalimy w piecach. Tak było i tym razem. Elektryfikacja postępuje i krok po kroku pojawia się światełko w kolejnych oknach Siedziby.

















Pstryk! I już się świeci - jakie to proste.















Nawet to miłe jak obejrzy się znane nam miejsca w innym oświetleniu.















Na wypadek przerw w dostawie prądu zabezpieczyliśmy zastępcze źródło oświetlenia - latarenkę na świece.















Ościeżnica drzwi w komorze została pomalowana.














W izbie zawisł kolejny obraz,















a także stare lustro w oryginalnej ramie z "zębami wilka", o czym można więcej poczytać na blogu Mateus.



















Na zewnątrz praktycznie już bez zmian














Sporo pracy juz zaplanowanej czeka na przyszły sezon jak choćby dokończenie tarasu południowego.
Przy nim (tarasie) Władek posadził winorośl. Mamy nadzieję, na to, że się przyjmie.
 Dotarły również elementy wyposażenia stajni czyli chomąto z uprzężą,

A na koniec gwóźdź programu czyli dwa oryginalne mosiężne gwoździe, które Władek odzyskał przy okazji remontu drzwi kuchennych. Oczyszczone trafiły na swoje stare miejsce.
Tak wcześnie robi się teraz ciemno, że ani się spostrzegliśmy już "wyszedł" czas.

Tyle w telegraficznym skrócie.Pozdrawiamy znad Kwisy!