Dom Nad Kwisą

Dom Nad Kwisą

poniedziałek, 29 lipca 2013

Podaj cegłę!

No upały wokół a w Siedzibie prace do przodu. Jakiś czas temu zaczęliśmy naprawiać wewnętrzną ścianę. Po zakupie kolejnej partii cegieł przyszedł czas na ciąg dalszy. Mistrz murarski Feliks przystąpił do pracy.
















Jak widać ściana wewnętrzna dostała nowe wypełnienie.
































W miejscu rewizji komina udało się zamontować takie oto drzwiczki odzyskane ze starego kredensu.

















Tymczasem w pomieszczeniu nad kuchnią czas było zacząć poważniejszy remont. W związku z tym, że mamy już gotowe okienka czekające na montaż. Po wymontowaniu starego "okna" ...





















...okazało się że sprawa jest dużo poważniejsza.
















Trzeba wymienić pięć sztuk belek konstrukcji ściany. Nie da się uratować elementów w taki stanie jak na zdjęciu. Zdjęliśmy wymiary i musimy poszukać odpowiedniego materiału.





















Powstały otwór zabezpieczyliśmy od wewnątrz
















I od zewnątrz.

Tymczasem w stajni zachodzą coraz większe zmiany. Czas najwyższy było pomalować otynkowane rok temu ściany.

Można przystąpić do urządzania.






Na zewnątrz Siedziby postanowiliśmy dorobić jeszcze jeden schodek, który dopasował się do już istniejących elementów.
  

Na sam koniec ostatni sprzęt jaki Władek przywiózł do Siedziby. Możemy już robić pranie!
 Pralka oryginal Miele.

No i już. Pozdrawiamy wakacyjnie i życzymy chłodniejszego oddechu powietrza w tym ukropie jaki ostatnio mamy!

8 komentarzy:

  1. Dom bedzie cudny:) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  2. Wasza praca robi ogromne wrażenie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jasne, sprzęty Miele, to sprzęty na całe życie. Nie wiedziałam, że na życia pokoleń. A proszek jaki?

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest coraz piękniej ! Sklepienie w stajni jest atutem tego pomieszczenia. Widać, że jest już kilka miejsc, gdzie można wypić kawkę :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Biały to jednak ładny kolor jest:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie! I na zewnątrz i wewnątrz, wielki potencjał. Rewelacja jak dla mnie :-). podoba mi się bardzo, że odzyskujecie stare elementy, sprzęty - ja też robię to samo :-). Pozdrawiam i zapraszam do siebie na remont: zielononoga.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Trwam w nieustannym podziwie (i zazdrości - ale tej życzliwej).
    Myślę sobie, że gdzie jak gdzie, ale w takim domu, z takim dachem, na pewno lżej się oddycha w największy upał.
    Niech Wam będzie w tym domku jak najlepiej.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń