Dom Nad Kwisą

Dom Nad Kwisą

poniedziałek, 30 września 2013

Jesień, jesień

Zaczęło padać, więc trzeba było przenieść się z pracami do wnętrza Siedziby.
Dzięki temu, że bardziej koncentrujemy się na wnętrzu zyskuje elektryfikacja stajni.

Trochę do przodu ruszyły też prace we wnętrzu na piętrze.Chociaż może nie widać.


Natomiast na zewnątrz budynku od strony południowej Mistrz Feliks przed nastaniem pory deszczowej zdążył wykonać środkową część muru. Prace wstrzymała aura oraz potrzeba konsultacji odnośnie naprawy części belkowania.

Trzeba będzie dociąć belki na wymiar oraz zlikwidować wybrzuszenia muru. Odkryliśmy, że strona zachodnia najbardziej była narażona na warunki atmosferyczne i najprawdopodobniej na początku XX wieku całą stronę wymurowano z cegły likwidując tym samym fachwerk. W efekcie jedna strona budynku straszy odmiennym widokiem. Co jeszcze zauważyliśmy? W związku z brakiem wieńca nad częścią murowana parteru oraz dużym naciskiem dachu plus osłabienie zachodniej ściany mur został wybrzuszony. Teraz to trzeba będzie poprawić. Plan już jest jak!!!
Trzymajcie kciuki za pogodę. Pozdrawiamy.

środa, 18 września 2013

Ekspresowo

Tym razem relacja będzie ekspresowa, tak jak nasza wizyta w Siedzibie. Nie ma się jednak czego obawiać, bo roboty idą do przodu w tempie wspomnianym w tytule ;))












I tak to w ekspresowym tempie było. Ogląda się szybko, a tak naprawdę zajęło nam całą sobotę.

Pozdrawiamy serdecznie znad Kwisy!

poniedziałek, 9 września 2013

Akcent c.d.

Postępy przy renowacji północnej strony Siedziby trwają w najlepsze. Co prawda Mistrz Feliks miał inne zajęcia w ciągu tygodnia ale pojawił się znowu.
















Jak widać strona budynku od podwórza prawie skończona - przynajmniej jeśli chodzi o prace murarskie.
Władek przystąpił do malowania belek - po ich uprzednim oczyszczeniu i uzupełnieniu. Czerń zaczyna "wyciągać" wygląd pól fachwerku. Pola zostaną pomalowane nieco później.


A tymczasem z drugiej - południowej strony.....


To już chyba zostawimy sobie na przyszły sezon. Z tej strony czeka nas naprawdę ogrom pracy. Wiele belek wymaga wymiany bądź też daleko posuniętej ingerencji. Wiele pól trzeba będzie na nowo przemurować ponieważ zostało wymurowanych starymi wielkimi cegłami postawionymi na sztorc czyli mamy cienką ściankę z cegieł.

Dziękujemy wszystkim za miłe komentarze. Mamy nadzieję, że ładna pogoda utrzyma się jeszcze długo i prace będą dalej postępować.
Pozdrawiamy!

poniedziałek, 2 września 2013

Mocny akcent na koniec wakacji.

W końcu zajęliśmy się długo oczekiwanym remontem. Ale po kolei. W połowie lipca rozpoczęliśmy naprawę ściany południowej. Trzeba było wymienić belkę.
















Zanim wymieniliśmy pionową belkę trzeba było częściowo wymienić około 5 cm dolnej zniszczonej przez warunki atmosferyczne ;)
















Montaż belki właściwej - oczywiście oryginał z epoki pochodzący z fragmentu rozbieranego dachu
Aaa...wygląda to coraz lepiej!

Pierwsze przymiarki ramy okna.


No i w końcu jest! Nowe długo oczekiwane okno!
Tu widać już oba zamontowane okna oraz wymurowaną przestrzeń w drewnianej konstrukcji.
Voila!


Tymczasem równolegle trwały prace związane z renowacją starych wypełnień fachwerku.
Po przeanalizowaniu stanu technicznego, rodzaju istniejącego wypełnienia (cegła niewypalona, cegła wypalona duża i mała oraz wszystko naraz) postanowiliśmy nie usuwać wypełnienia lecz odnowic to co mamy. Oczywiście przy pomocy opisanego już wielokrotnie Mistrza Feliksa.
Po skuciu odpadającego starego tynku i usunięciu luźnej zaprawy Feliks przystąpił do sobie tylko znanej metody renowacji.
A oto efekt jego pracy - już naprawione i oczekujące na pomalowanie pola fachwerku.

















No i efekt tygodniowej pracy Feliksa. Dla nas bajka!


Ao takich "drobiazgach" jak nowe sprzęty i postęp elektryfikacji w stajni tylko wspomnę z obowiązku...


To chyba faktycznie był mocny akcent. Pozdrawiamy serdecznie z Siedziby!