Dom Nad Kwisą

Dom Nad Kwisą

niedziela, 9 marca 2014

Zrób sobie okno i wstaw drzwi czyli setny post.

Tak, tak niezauważalnie w liczbie opublikowanych postów pojawiła się liczba 100. Kto by pomyślał!
Ale nie ma co wracać do przeszłości. Do rzeczy.

Okien w budynku jest...10 od południa, 6 od wschodu i 9 od północy. W sumie 25 nie licząc mniejszych i w budynkach gospodarczych. Nieustannie je wymieniamy i w miejsce zniszczonych starych okien, których stan nie dawał szansy na renowację sukcesywnie przybywa nowych. Nowe okna wykonane są metodą kombinowaną. Wiele osób pyta nas właśnie o okna gdzie, co i jak. Nieco przybliżę ich historię. Po rozpoznaniu rynku producentów stolarki drewnianej miny mieliśmy nie tęgie...Ale od czego głowa i telefon. Po zdjęciu wymiarów rozpoczęliśmy  coś na wzór audiotele. Tyle, że stawka była po przeciwnej stronie. Wpadliśmy na pomysł aby maksymalnie obniżyć koszt poprzez wykonanie wielu czynności samodzielnie. W końcu udało się nam wyszukać stolarza, który zgodził się wykonać surowe, niemalowane i nie oszklone okna tzw. krosnowe bez nowoczesnych okuć obwiedniowych i innych bajerów, za to przygotowane tak, żeby łatwo dało się wstawić pakiet ciepłych szyb, co jest wymogiem czasów. Okna zachowały podział i wygląd oryginału, Jedyne odstępstwo to zamontowane przez stolarza klamki, które póki co muszą takie pozostać. Część okien pomalowalismy własnoręcznie. Reszta została pomalowana przez zaprzyjaźnionego lakiernika. Pakiety szyb zamawiamy sukcesywnie i zbroimy okna tuż przed ich zamontowaniem. Tak było i tym razem.

Po kolei: pakiet szyb do okna, potem listwy i na koniec uszczelnienie. No i okno gotowe!

Stan raczej agonalny...Widoczne ślady po zamkach zlikwidowanej poprzecznej belki. To okno jest większe niż pozostałe po tej stronie Siedziby.
Po wymontowaniu starego okna i oczyszczeniu belek można przystąpić do montażu.

 
Pozostałości po demontażu


Pierwsze przymiarki parapetu.
I już po chwili można się było cieszyć widokiem!
Tymczasem Mistrz Murarski Feliks zabrał się za wstawianie drzwi do łazienki:

Drzwi jak najbardziej oryginalne i stare. Najciekawszy element to widoczny "wizjer". Nie wiadomo kto go zrobił, ani po co. Najciekawsze, że podczas renowacji otwór zasłonięty był przybitą... twardą okładką od niemieckiej książeczki do nabożeństwa!
Widok od korytarza. Ściana też już na nowo otynkowana!

Nawiązując do ostatniej dyskusji na łamach bloga odnośnie firanek kilka zdjęć  tego co wisi w oknach:
Od środka

Od zewnątrz

Normalnie "szajba szik" jak skwitował to Władek. Zresztą zrozumcie, że tak to jest jak dwóch chłopów bierze się za upinanie firanek sic! Co na to Nasze małżonki? Można sobie wyobrazić!



Na koniec jeszcze jedno zdjęcie Siedziby widzianej od naszego sąsiada Marka, którego chcieliśmy odwiedzić, ale jak się zabraliśmy to już Go nie zastaliśmy. Pozdrawiamy Marku!

Pozdrawiamy wszystkich, którzy wytrzymali naszą historię opowiadaną już po raz setny!
Mirek i Władek

7 komentarzy:

  1. Okien zazdroszczę. Mają przepiękny kolor.
    Firanki robią przytulny klimat. Ale mnie do firanek nie przekonaliście :). Może kiedyś spojrzycie na to inaczej. Do następnego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I o to chodzi !!. Bo płacić za kilkadziesiąt okien w takich cenach jak sa na rynku to lekka przesada. A i człek musi je wykończyć i tym samym sie nie nudzi :). A u stolarzy jest metoda duzej łyzki , chcą zarobic jednym zleceniem na cały rok. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Okna macie zaiste fantastyczne. Kolor też wpisuje się i w budynek i historyzm. Zielony kolor (Grynszpan) był często używany bo był łatwo uzyskiwany, a więc i względnie tani... chronił też przed szkodnikami.
    Od jakiegoś czasu myślę o swoich oknach...co prawda jeszcze nie czas, ale pewne rozwiązania mnie męczą. Nie wiem czy robić podział na dwa skrzydła, czy zrobić je jak u was... jednoskrzydłowe. Z całą pewnością nie będę wstawiał skrzynkowych gdzie zewnętrzne były otwierane na zewnątrz (takie były w oryginale, niestety żadne u mnie nie przetrwało, ale u sąsiadów mogę podglądnąć, bo jeszcze są budynki z oryginałami).
    Niewątpliwie okna to wyzwanie, które ma decydujący wpływ na wygląd całości. U Was się udało.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeden z ostatnich konkretnych blogów. u reszty już same kwiatki i ptaszki...
    cały czas czytam. pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna robota! Śledzę każdy post i z niecierpliwością wyczekuję następnych...Panowie możecie zdradzić jaką farbą są wykończone drzwi do łazienki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi o markę farby czy jej kolor?

      Usuń
    2. Farba akrylowa marki Holzdur z casto; kolor jak widać.

      Usuń