Dom Nad Kwisą

Dom Nad Kwisą

piątek, 15 sierpnia 2014

Zanim

Kanikuła trwa w najlepsze. Jedni po urlopach inni w trakcie pozostali przed wyjazdem albo odpoczynkiem w miejscu zamieszkania. Zanim pokażemy co nowego w Siedzibie postanowiłem nadrobić zaległości przedurlopowe i pokazać ostatnie prace wykonane w czerwcu. Poza tym uznałem, że wygląd zewnętrzny budynku na tyle uległ zmianie, iż należało to zaprezentować na stronie powitalnej bloga.

Ale do rzeczy. Ogromny kłopot sprawiło nam drewno "lekko" przerobione przez różnego rodzaju żyjątka. Gdybyśmy chcieli wymieniać uszkodzone w ten sposób belki mogło by to skończyć się jak u pewnego staruszka z bagien. Aby tego uniknąć Władek na podstawie wywiadu i obserwacji opracował własny środek do ratowania zmurszałego materiału i uzupełniania ubytków. Oczywiście na rynku są profesjonalne gotowe środki tego typu jednakże ich cena przyprawia o zawrót głowy...
Mieszanka żywicy dwuskładnikowej (z utwardzaczem) i suchych drobnych trocin doskonale spełnia swoje zadanie. Kilka godzin po nałożeniu tworzy się bardzo twarda i mocna masa, którą można obrabiać praktycznie tylko wysokoobrotową szlifierką z papierem ściernym.

W ten oto sposób dość mozolnie ale skutecznie Władek dokonał wzmocnienia najbardziej uszkodzonych elementów. Teraz trzeba będzie poddać naprawione elementy szlifowaniu a następnie wybarwić je jak choćby widoczne belki w izbie na piętrze.

Kolej przyszła na drzwi i ościeżnice na piętrze. Metodą świecy i kilku warstw farby oczyszczone wcześniej elementy zaczęły zmieniać wygląd.
Najpierw podkład potem smarowanie świecą..
Na to kolejna warstwa farby
To samo z drzwiami...
No i pojawiła się mała złośliwość losu - zabrakło farby na dokończenie ościeżnicy......\
Efekt końcowy zdecydowanie lepiej wygląda w realu niż przedstawia to zdjęcie.

Poganiani przez innych wykonawców musieliśmy zająć się oknami w pokoju nad stajnią, którego remont jakby przystopował z powodu właśnie braku osadzonych okien.


No to trzeba było rozstawić rusztowanie i do dzieła
Ostatnie poprawki ręką Władka
Rzut okiem od wnętrza
I już możemy się cieszyć frontową fasadą Siedziby wyposażoną w 100% w nowe okna!
I oto chodziło! ta strona gotowa. Do pełni szczęścia zostało wstawienie ostatnich dwóch okien, ale to przed nami. Pozdrawiamy wakacyjnie!









10 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Zawsze sobie powtarzamy, że kawał roboty za nami, żeby dodać sobie otuchy ile jeszcze przed nami. Dziękujemy za ocenę!

      Usuń
  2. pełen szacunek za pracowitość, pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I vice versa, Wy również nie leniuchujecie! Pozdrawiamy

      Usuń
  3. Cudownie ,ostatnio widziałam na żywo :) Podziwiam i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia "wygładzają" rzeczywistość, to wiemy. Nie ma jak na własne oczy zobaczyć! Pozdrawiamy

      Usuń
  4. Wspaniale to wygląda ! pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Im więcej zrobiliśmy tym bardziej zaskakuje nas ilość prac pozostałych jeszcze do wykonania ale starać się trzeba! Pozdrawiamy

      Usuń
  5. Podziwiam Wasz ogrom pracy wkładany w remont. Zielone okna i drzwi fantastycznie pasują do budynku - wygląda PIĘKNIE!!!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń