Dom Nad Kwisą

Dom Nad Kwisą

czwartek, 1 czerwca 2017

Krótka migawka.

 Mistrz Feliks dokończył tynkowanie! Południowa strona już gotowa, co bardzo nas cieszy.


 A tak dla przypomnienia jak to wyglądało w 2007 roku:
No i właśnie uświadomiłem sobie, że to już 10 lat minęło od rozpoczęcia naszej przygody z Siedzibą!


A we wnętrzu kolejny pokój na piętrze wypełnia się  sprzętami.

 Ciepłe światło z "normalnych" żarówek nadaje miękkości wnętrzom.

Porządki dotarły nawet do piwnicy, gdzie udało się odtworzyć tzw. zimne półki.
 A to już ciekawostka. Jak już wielokrotnie pisaliśmy Siedziba ma za sobą poważny epizod wojenny. Władkowi udało się odremontować znalezioną skrzynię amunicyjną. Co ciekawe powstała w Czechach, o czym świadczą wyraźne zachowane napisy.
 Teraz skrzynia ma jak najbardziej pokojowe przeznaczenie. Nada się na pomocnik kuchenny na kółkach.
 Inna skrzynia tym razem do transportu masła z mleczarni zajęła miejsce we wnęce koło pieca. Będzie na drobne drewienka na rozpałkę.

























Niby nic się nie dzieje spektakularnego, ale cały czas powolutku do przodu!

wtorek, 4 kwietnia 2017

Ruszamy dalej!

No to wiosna. Raczej widoczne oznaki zauważyliśmy jakiś czas temu. Mistrz Feliks ruszył z robotą.



















Tak było dwa tygodnie temu
A tak w tą sobotę. Jak widać mistrzowi zabrakło przysłowiowe wiaderko zaprawy.




















Można powiedzieć, że została nam ostatnia ściana do otynkowania; oczywiście nie licząc budynków gospodarczych.
Wiosenna pogoda sprzyjała pracom porządkowym. Zniknęły resztki cegieł, kamieni i innego gruzu.




















Dokonany został pierwszy pokos mechaniczny. Dzięki usunięciu krzaków jakie odrosły pod budynkami gospodarczymi nie było to problemem dla kosiarki.







































Podwórko od strony Kwisy dostało krawężniki z podkładów kolejowych ciągnące się aż do bramy wjazdowej. Dzięki nim będziemy mogli spokojnie obsadzić ceglany płot bylinami. Rośliny nie wrosną w trawę, no i łatwiej będzie kosić posiadając taką granicę kultur.




















Przed wejściem na posesje również zapanował porządek!


 A tu nasza plantacja winogron uporządkowana i zakończona!



 Na piętrze w pokojach drobne zmiany wykończeniowe. Tylko usiąść z herbatą i książką.


A na koniec ciekawostka. Podczas prac porządkowych z ziemi przy przejściu pomiędzy domem a budynkami gospodarczymi wyłonił się kawał żelastwa. Niby nic szczególnego. Skobel zamknięcia drzwi. A jednak jest w nim jeden ciekawy szczegół. Otwór. Wyraźnie widać ślad po kuli. Przestrzelina od zewnętrznej strony drzwi. No cóż Siedziba stała w 1945 roku niemal w centrum walk o Lubań.





















Pozdrawiamy wiosennie!

poniedziałek, 13 marca 2017

Niby cisza a jednak się kręci.

Sezon zimowy - sezon odpoczynku od prac remontowych można by powiedzieć. Owszem po zapracowanej końcówce jesieni nastąpił okres wyciszenia. Ale nie do końca. Pomimo przeciwności różnej maści Siedziba nawiedzana była przez Władka dość systematycznie. Oczywiście nie było mowy o jakiś spektakularnych robotach.













Choćby dokończenie konstrukcji pod winorośl na ścianie wschodniej.

















Zweryfikowany i poddany lekkiemu liftingowi został zespół pomieszczeń piwnicznych.














Schody na piętro zostały pomalowane.

Pokój na piętrze - ten ostatnio cyklinowany powoli jest meblowany.






















Od strony zachodniej zadbaliśmy o "granice kultur" za pomocą starych podkładów kolejowych, które doskonale nadają się do tego celu.




















Póki co jest jeszcze szaro -buro, ale...




















...pierwsze oznaki nadchodzącej wiosny już są. Zakwitły bazie!!!





















Do następnego razu Siedzibo. Ciekawe co przyniesie nowy sezon?
Pozdrawiamy wszystkich zakręconych i powoli wybudzamy ze snu zimowego!