Dom Nad Kwisą

Dom Nad Kwisą

wtorek, 4 kwietnia 2017

Ruszamy dalej!

No to wiosna. Raczej widoczne oznaki zauważyliśmy jakiś czas temu. Mistrz Feliks ruszył z robotą.



















Tak było dwa tygodnie temu
A tak w tą sobotę. Jak widać mistrzowi zabrakło przysłowiowe wiaderko zaprawy.




















Można powiedzieć, że została nam ostatnia ściana do otynkowania; oczywiście nie licząc budynków gospodarczych.
Wiosenna pogoda sprzyjała pracom porządkowym. Zniknęły resztki cegieł, kamieni i innego gruzu.




















Dokonany został pierwszy pokos mechaniczny. Dzięki usunięciu krzaków jakie odrosły pod budynkami gospodarczymi nie było to problemem dla kosiarki.







































Podwórko od strony Kwisy dostało krawężniki z podkładów kolejowych ciągnące się aż do bramy wjazdowej. Dzięki nim będziemy mogli spokojnie obsadzić ceglany płot bylinami. Rośliny nie wrosną w trawę, no i łatwiej będzie kosić posiadając taką granicę kultur.




















Przed wejściem na posesje również zapanował porządek!


 A tu nasza plantacja winogron uporządkowana i zakończona!



 Na piętrze w pokojach drobne zmiany wykończeniowe. Tylko usiąść z herbatą i książką.


A na koniec ciekawostka. Podczas prac porządkowych z ziemi przy przejściu pomiędzy domem a budynkami gospodarczymi wyłonił się kawał żelastwa. Niby nic szczególnego. Skobel zamknięcia drzwi. A jednak jest w nim jeden ciekawy szczegół. Otwór. Wyraźnie widać ślad po kuli. Przestrzelina od zewnętrznej strony drzwi. No cóż Siedziba stała w 1945 roku niemal w centrum walk o Lubań.





















Pozdrawiamy wiosennie!