Dom Nad Kwisą

Dom Nad Kwisą

wtorek, 27 czerwca 2017

Ciepły czerwiec

Piękna pogoda czerwcowa sprzyjała nam tego wekendu. Tym razem pojechaliśmy w szerszym rodzinnym gronie. Przywitała nas Siedziba oblana słońcem.
Sporo zieleni pojawiło się ostatnio wokół domu. Najbardziej ucieszył nas widok wspaniale odrastającej winorośli.

Władek zadbał o warunki dla wiekowych bądź co bądź roślin rozpinając specjalną konstrukcję na elewacji.

Tym razem przywieźliśmy transport starych łat odzyskanych przy remoncie innego domu. Były nam niezbędne do poprawienia konstrukcji drewnianej ściany szczytowej.

Od pewnego czasu zmagaliśmy się z "przeciągami" na poddaszu. Silne wiatry wiejące z zachodu podmuchami bez problemu przedostawały się do wnętrza. Kiedyś kiedy suszono w tym miejscu siano było to pożądane. Teraz niekoniecznie. Prowizoryczne zabezpieczanie nie pomagało. Dlatego wewnętrzna część zostanie pokryta membraną dachową i osłonięta drewnem na konstrukcji z łat. Póki co jedno pole już szczelne.

 Przystąpiliśmy też do montażu długo wyczekiwanej łazienki. Meble były gotowe już od dawna.

To na razie początek ale już czujemy klimat


A w pokoju zawisło specjalne lustro.
Było cieplutko, prawie wakacyjnie i czas szybko przemknął!

Siedziba w czerwcowym słońcu

Do następnego razu!

czwartek, 1 czerwca 2017

Krótka migawka.

 Mistrz Feliks dokończył tynkowanie! Południowa strona już gotowa, co bardzo nas cieszy.


 A tak dla przypomnienia jak to wyglądało w 2007 roku:
No i właśnie uświadomiłem sobie, że to już 10 lat minęło od rozpoczęcia naszej przygody z Siedzibą!


A we wnętrzu kolejny pokój na piętrze wypełnia się  sprzętami.

 Ciepłe światło z "normalnych" żarówek nadaje miękkości wnętrzom.

Porządki dotarły nawet do piwnicy, gdzie udało się odtworzyć tzw. zimne półki.
 A to już ciekawostka. Jak już wielokrotnie pisaliśmy Siedziba ma za sobą poważny epizod wojenny. Władkowi udało się odremontować znalezioną skrzynię amunicyjną. Co ciekawe powstała w Czechach, o czym świadczą wyraźne zachowane napisy.
 Teraz skrzynia ma jak najbardziej pokojowe przeznaczenie. Nada się na pomocnik kuchenny na kółkach.
 Inna skrzynia tym razem do transportu masła z mleczarni zajęła miejsce we wnęce koło pieca. Będzie na drobne drewienka na rozpałkę.

























Niby nic się nie dzieje spektakularnego, ale cały czas powolutku do przodu!